Kwitną zniczami ciemne chodniki.
Jesienne kwiaty, błędne ogniki
palą się znicze.
Dziesiątki, setki, tysiące zniczy…
Nikt ich nie zliczy…
Przechodzą ludzie, schylają głowy.
Wśród żółtych liści listopadowych
palą się znicze…