Jubileuszowe wędrówki śladami prof. Nehringa

Prawie 300 miłośników turystyki i aktywnego wypoczynku wzięło udział w naszym kolejnym już Rajdzie Śladami Profesora Władysława Nehringa. Imprezą towarzyszącą pieszym wędrówkom był Bieg z okazji 120. rocznicy śmierci ks. Józefa Dydyńskiego.

Już po raz piętnasty nasze Gimnazjum oraz działający przy nim Uczniowski Klub Sportowy MITRA zorganizowali rajd, poświęcony Patronowi. Z zaproszenia do udziału we wspólnym święcie skorzystały wszystkie placówki oświatowe i wychowawcze z gminy Kłecko. Ponadto w rajdzie, tradycyjnie już, udział wzięły dzieci i młodzież ze szkół podstawowych w Mieleszynie i Karniszewie.

Uczestnicy rajdu mogli wybrać jedną z trzech przygotowanych dla nich tras tematycznych – wszystkie trasy związane były ze zdarzeniami historycznymi, opisanymi w dziele życia ks. Dydyńskiego, czyli jego „Wiadomościach historycznych o mieście Kłecku” – lub trasę dowolną. Z tej ostatniej skorzystali młodzi wędrowcy z Mieleszyna i Karniszewa. Około godz. 10.30 wszystkie drużyny pojawiły się już na mecie rajdu – ze względu na niesprzyjającą aurę – mieszczącą się w budynku gimnazjum. Tutaj na zmarzniętych piechurów czekała ciepła herbata, drożdżówki oraz wyjątkowo pyszna grochówka z kotła.

Uroczystego otwarcia imprezy dokonali Adam Serwatka – Burmistrz Gminy Kłecko – wraz ze Zbigniewem Belingiem – dyrektorem gimnazjum. Tuż po nim, biegacze udali się autokarem do Brzozogaju, na start biegu, natomiast pozostali uczestnicy rajdu korzystali z atrakcji, jakie przygotowano dla nich na mecie, w tym między innymi konkursy językowe (Patron zobowiązuje), plastyczne, ekologiczne i historyczne. Wśród najmłodszych uczestników rajdu tradycyjnie już największą popularnością cieszyły się dmuchane zamki i zjeżdżalnie. Duże zainteresowanie wzbudził też pokazy szkółki karate Inochi.

Oprócz nagród za udział w konkursach, organizatorzy rajdu przygotowali też szereg nagród – niespodzianek, które zostały rozlosowane wśród uczestników. Nagroda główna (rower), tym razem pojechała do Dębnicy.

Wśród zaproszonych gości, na mecie rajdu, można było zauważyć między innymi wspomnianego już Burmistrza Adama Serwatkę, ale także Przewodniczącego Rady Miejskiej Gminy Kłecko – Jana Borkowicza, miejscowych radnych, sołtysów, rodziców uczniów i miłośników turystyki w ogóle. Podczas trwania rajdu oraz towarzyszącemu jemu biegowi prowadzono kwestę na rzecz Fundacji SŁONECZKO, z przeznaczeniem na Mikołaja, podopiecznego tejże Fundacji.

Rajd oraz bieg odbyły się dzięki przychylności wielu zacnych osób oraz instytucji, z których do najważniejszych należą: Urząd Miejski Gminy Kłecko, Jan Borkowicz, szkółka karate Inochi, Starostwo Powiatowe w Gnieźnie, Niepubliczne Przedszkole „Akademia Małego Odkrywcy” i inne…

Szczególnie gorące podziękowania należą się naszym niezastąpionym paniom: Barbarze Wawrzyniak i Jolancie Leśnej. (red.)

Józef Dydyński herbu Gozdawa urodził się w Bydgoszczy w 1819 r. Święcenia kapłańskie otrzymał w Gnieźnie, w roku 1844. Przez 2 lata był wikariuszem w Żninie, a następnie został kapelanem i sekretarzem arcybiskupa (gnieźnieńsko – poznańskiego) Leona Przyłuskiego. 1 sierpnia 1847 r. ks. Józef Dydyński otrzymał probostwo w Kłecku i funkcje tę sprawował nieprzerwanie przez 50 lat (!), bo aż do swojej śmierci w 1897 roku. Ksiądz Dydyński wkrótce został dziekanem, a następnie kanonikiem. W ciągu swej długoletniej posługi duszpasterskiej pełnił mnóstwo różnych funkcji, był między innymi egzaminatorem, a także sędzią prosynodalnym. Prawdziwą (obok duszpasterstwa) pasją Kłeckiego Proboszcza była jednak historia i archeologia. Latami gromadził on dawne dokumenty, zbierał i zapisywał podania, legendy oraz inne opowieści. Ukoronowaniem tych wysiłków była wydana w 1858 r. praca „Wiadomości historyczne o mieście Kłecku”. Jej opublikowanie sprawiło, że uwagę na ks. Dydyńskiego zwróciło Towarzystwo Przyjaciół Nauk w Poznaniu, którego to Towarzystwa wkrótce został członkiem. Z czasem ukazały się kolejne rozprawy kłeckiego Proboszcza, zarówno kościelne („O stworzeniu świata”, „O początku zła w świecie zmysłowym”, „De anno gratiae”) jak i naukowe („Urny z krzyżami”, „O kamieniach ze znakiem stopy ludzkiej lub kopyt końskich”, „Uwagi o wklęsłościach kulistych na murze kościelnym”).