Majowe impresje przyrodnicze w obiektywie Zuzanny Beczek i Aleksandry Frąckowiak. Zadrzewienia śródpolne okolic Kłecka.

W dzisiejszych czasach często jest tak, że ludzie są bardzo zapracowani i nie mają czasu na to, aby zająć się swoimi pasjami. Fotografia jest pięknym hobby, pozwala uchwycić najwspanialsze momenty z życia. Początki z fotografią nie muszą być profesjonalne, aby się nią zająć wystarczy mieć zwykły aparat i fotografować to na co tylko mamy ochotę. Każda pora ma swoje kolory, światło poranku czy zachodu słońca. Zieleń wiosennej trawy, majowe gwałtowne wezbrania chmur burzowych, letnie kopy siana czy zimowa biel przemieszana z czernią bezlistnych drzew. Nasze majowe impresje odzwierciedlają ulotne chwile. Impresja w fotografii to poranne mgły, wschody i zachody słońca, kolory wiosny, odbicia w wodzie…

zapłakany deszczem. Pada całymi dniami, albo przynajmniej raz dziennie. Na szczęście, wszystkie rośliny pięknie się zielenią i rozwijają. Zaś krople deszczu, dodają im uroku… Tak chcę to widzieć. 😉 Bo przyroda, moi Mili, niczym wyborowy artysta, potrafi zachwycać swoją twórczością – na każdym kroku. Trzeba tylko umieć to dostrzec.

Response code is 404