Wizyta w zagrodzie zwierząt hodowlanych – opowiada Adrianna.

Pomysł na udane, ekologiczne wakacje? Uczenie się poprzez indywidualne zaangażowanie, osobiste odkrycia i ocenę własnych dokonań. Nowoczesne podejście do edukacji czyni gospodarstwo agroturystyczne atrakcyjnym miejscem pobytu. Bezpośredni kontakt z bogatym otoczeniem rolniczo – przyrodniczym, swobodna wiejska przestrzeń, obecność zwierząt, mnogość zapachów, smaków i dźwięków dostarczają mnóstwo bodźców poznawczych i emocjonalnych.

W czasie wakacyjnego popytu u rodziny Ada odwiedziła zagrodę zwierząt hodowlanych w Kołatniku – wsi położonej w odległości niecałych dwóch kilometrów od Wałcza w województwie zachodniopomorskim. Ośrodek „Kołacz” rozpościera się wśród lasu ze starodrzewami.

W mini zoo przebywały: dziki, krowy szkockie górskie, osiołek, lama i różnorodne ptactwo: kurki holenderskie, kurki hamburskie, perliczki, gołębie pawiki, paw królewski, gołębie. W stajni oraz na wybiegu były konie – jeździectwo połączono tutaj z agroturystyką i wszelkimi usługami dla rolnictwa. Kto nie czuje się na siłach i nie chce jeździć konno, może wybrać się na samotną włóczęgę przez starodrzew. Niektóre okazy z pobliskiego lasu liczą trzysta, czterysta lat. Atrakcją są też spływy kajakowe organizowane popularnym szlakiem Piławą i Dobrzycą. Do zagrody, nad Młynówką, przylega stary, zabytkowy młyn, który znajduje się pod opieką konserwatora. „Kołacz” zrobił na mnie wrażenie. Odwiedzając to miejsce, trudno się nim nie zauroczyć!

Response code is 404